Zaraz po kolacji „stójkowicze

lokata strukturyzowana |Apartamenty nad morzem |Sok Noni

„Zaraz po kolacji „stójkowicze" maszerowali pod wodzą szefa kompanii na ustronną polankę w głębi lasu. Szef zasiadał na składanym krzesełku, a przed nim stawali na baczność, w karnym szeregu, pechowi delikwenci z karabinem na ramieniu. Szef spoglądał na zegarek i jak na zawodach sportowych rzucał komendę „Start!" Od tej chwili trzeba było całą godzinę trwać w bezruchu. Obowiązywała odpowiedzialność zbiorowa. Każde zauważalne drgnięcie choćby jednego z nas powodowało, że szef nikomu nie zaliczał przestanego czasu i należało wszystko zaczynać od początku. A jak tu spokojnie wytrzymać, gdy właśnie o tej porze pojawiają się całe klucze komarów. Krążą nad głowami podchorążaków, by co chwila z narastającym bzzzzzz pikować na nosy, policzki i uszy. Z twarzy próbowaliśmy odpędzać jc dmuchaniem. Gorzej było z uszami. Jeden tylko kolega, Tadzio Kozubowski (zginął we Francji w 1940taku) dawał sobie jako tako radę, ponieważ potrafił uszami artystycznie wachlować, i to dość szybko. Z konieczności jednak, biorąc za przykład Mucjusza Scewolę, woleliśmy cierpieć w milczeniu, bo przecież całej „zabawy" nie warto było zaczynać od nowa.
W czasie pobytu w Leśnej miało miejsce doniosłe wydarzc.nie — szkoła otrzymała sztandar. Wraz z nią dziesięć istniejących wówczas batalionów czołgów i dwa dywizjony pociągów pancernych.“(2)

<<<< Noc z 22 na 23 sierpnia spędziłem w Piotrkowie | - Chciałem panu tam na górce >>>>

gry akcji |Betsson |Meble gabinetowe