Nie ulegało więc wątpliwości
„Nie ulegało więc wątpliwości, że pomyślny rozwój grochu zależał od nieznanych mikroorganizmów, wprowadzonych do piasku w niesterylizowanym wyciągu glebowym.
Maj roku 1886, kiedy do sterylizowanego piasku dodano wyciągu glebowego i zakażono rośliny, można uważać za przełomową datę w tych trudnych, wieloletnich badaniach, a groch odmiany „Ruhm von Cassel", z zakładu braci Dippe w Quedlinburgu, powinien być nadal muzealnie uprawiany w Bernburgu, jak niektóre gatunki roślin w ogrodzie botanicznym Linneusza w Upsali, czy historyczny groch w ogródku G. Mendla w Brnie. Doświadczenie z grochem „Ruhm von Cassel" zapoczątkowało bowiem odkrycie
symbiozy bakterii brodawkowych z roślinami motylkowatymi — wielkie odkrycie biologiczne o niezwykłym znaczeniu dla rolnictwa.
W roku 1887 Hellriegel przeprowadził podobne doświadczenie z owsem, gryką, seradelą, łubinem i grochem. Wykonał je bardzo starannie, sterylizując piasek, wodę, nasiona (sublimatem) i przykrywając wazony watą. Dodanie wyciągu glebowego u zbóż nie miało żadnego wpływu na wzrost roślin, natomiast u seradeli, łubinu i grochu świeży wyciąg glebowy powodował pomyślny ich rozwój. Gotowanie wyciągu glebowego przez 30 min niszczyło jego działanie; wystarczała nawet temperatura +70°C, działająca przez czas dłuższy, aby utracił on aktywność. Stwierdzono również, że wyciągi z różnych gleb działają na różne gatunki roślin motylkowatych niejednakowo.“(11)