Niełatwo ogarnąć pole

księgarnia |gry akcji |factoring

„Niełatwo ogarnąć pole bitwy, a jeszcze trudniej zapamiętać poszczególne epizody. Kroniki bojowe
—pgppg ,
jednostek są dziwnie ubogie, ale za to dokumenty operacyjne niezwykle bogate.
Bitwa czołgów przypomina czasem walkę na morzu. Dochodzi wtedy do bojów spotkaniowych małych stosunkowo grup czołgowych. Atakuje co najwyżej po 20 do 30 maszyn, bo większe skupienia rozprasza ogień artylerii daiekonośnej. Pojedynki odbywają się na małą odległość — 50 lub 100 metrów. Wykorzystując swą zwrotność usiłują maszyny tak manewrować, by utrafić w najczulsze miejsce przeciwnika. Czołg uderza na czołg. Jak średniowieczni wojownicy zakuci w stal, rzucają się na siebie czołgi w pojedynkę lub grupami. Bitwa jest zażarta i rozprasza się szeroko na polu, tworząc kilkadziesiąt ośrodków.
Na małym odcinku atakuje 20 czołgów niemieckich. Na ich spotkanie wychodzi 5 radzieckich T34, a wśród nich maszyna nr 69 młodszego lejtnanta Ławreniewa. Wóz 69 strzelając w ruchu wdziera się w szyk Niemców i zapala 3 czołgi nieprzyjacielskie. Wtem pocisk trafia w jego wieżę i wywołuje pożar. Nie zważając na ogień wroga czołgiści wyskakują z płonącej maszyny i gaszą ogień brezentem. To błyskawiczne działanie uratowało maszynę, która rusza znowu i zapala jeszcze jeden wrogi czołg. Piekło na ziemi! W południe, w potokach spływającego z nieba żaru, w trzasku wybuchów, wśród gromów dział walczyli ze sobą na śmierć i życie ludzie i maszyny.“(12)

<<<< Nie ulegało więc wątpliwości | parami wyjść cicho >>>>

Zakłady Bukmacherskie |Baby comp |kawaly