Muzyka umilkła Na znak

Wakacje |onet |połączenia elastyczne

„Muzyka umilkła. Na znak najwyższej kobiety, zapewne przewodniczki, pozostałe cztery, karliczki, złożyły ukłon, każda w inną stronę. Z szeregów tubylców wyrwał się okrzyk przerażenia. Znak ten, ukłon w cztery strony świata, musiał wróżyć nieszczęście, gdyż okrzyk był pełen grozy. Gdy rozległy się słodkie tony małajskich fletów, okrzyki ucichły, a wysoka postać, pełna wdzięku i gracji, ruszyła do samotnego tańca.
Aird nie pamiętał dokładnie ani tańca, ani tego, co nastąpiło. Wiedział tylko, iż było to najwyższym wyrazem napięcia ludzkich uczuć nienawiści i strachu, żądzy i miłości.
Aird był zahipnotyzowany czarem tańczącej. Nagle, jakby wyrwany z transu, spostrzegł, iż taniec już się skończył a muzyka ucichła. Teraz wysoka i pełna gracji tancerka, unosząc się na czubkach palców, ogarniała szeroko rozrzuconymi ramionami wszechświat. Niemal żywe wcielenie jakiejś wiecznej, niewiadomej siły...
Drgnął i obejrzał się. Na placu nie pozostał prawie ani jeden tubylec! Wysuwali się jeden po drugim, pełni grozy i lęku. Tu i tam ujrzał postacie znikające wśród cieni wysokich palm i chat. Odwrócił się. Znikł nawet sierżant.
Lampy kopciły, pochodnie skwierczały, a ich słabe światło chybotało się na wzmagającym wietrze. Z bezchmurnego nieba trzykwadrowy księżyc oświetlał tę dziwną scenę kąpiąc samotną postać w srebrnej poświacie.“(15)

<<<< Sabka i Zbyszek pracują | wnętrzności moje sąpełne >>>>

Katalog |Uszkodzenie prezerwatywy |Vision